Więzień labiryntu, czyli young adult z ciekawym twistem

W sprzedaży można znaleźć setki lepszych i gorszych powieści z gatunku young adult, łączących w sobie fantastykę i literaturę młodzieżową. Nie ma co się dziwić – premiera “Harry’ego Pottera” sprawiła, że czytanie znów jest popularne wśród nastolatków, którzy stają się coraz bardziej wymagającymi czytelnikami. To właśnie dlatego tylko najlepsze, najbardziej popularne powieści young adult osiągają na tyle duży sukces, by Hollywood zdecydowało się je zekranizować… “Więzień labiryntu” Jamesa Dashnera zalicza się do tego zaszczytnego grona. O czym opowiada ta seria i czy warto po nią sięgnąć?

Więzień labiryntu – opis fabuły

Główny bohater serii, Thomas, budzi się w windzie, pamiętając jedynie swoje imię. Mechanizm wyrzuca go na otoczoną murem ziemię, znajdującą się wewnątrz tytułowego labiryntu. Wraz z nim w osadzie przebywają dziesiątki nastoletnich chłopaków, którzy starają się przeżyć, eksplorując przy tym labirynt pełen dziwacznych, śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń. Kim jest Thomas? Dlaczego trafił do labiryntu? Kto i w jakim celu stworzył ogromną strukturę? Czy istnieje sposób na ucieczkę z labiryntu? I dlaczego chwilę po Thomasie do osady przybyła dziewczyna – pierwsza i jak dotąd jedyna? W trakcie lektury pierwszego tomu James Dashner co chwilę zaskakuje czytelników, dzięki czemu książka trzyma w napięciu, a pytania nie znikają, a wręcz się mnożą. 

Young adult z elementami postapokalipsy

“Więzień labiryntu”, podobnie jak wiele innych książek young adult, został oparty na jednym, wyrazistym pomyśle na fabułę. Tytułowy labirynt faktycznie jest czymś tajemniczym i nietypowym, a autor bardzo oszczędnie podaje czytelnikom wskazówki, często wodząc ich na manowce. Pierwsza część serii jest pełna fabularnych twistów i niespodzianek, a jej finał, choć wykłada karty na stół, pozostawia jeszcze więcej pytań, niż odpowiedzi, dzięki czemu czytelnik na ochotę kontynuować lekturę. Warto przy tym wspomnieć, że Dashner sprawnie żongluje gatunkami, łącząc young adult z science fiction i postapokalipsą – więcej nie będziemy zdradzać, by nie zepsuć przyjemności z lektury!

Nie tylko książka – adaptacja filmowe Więźnia labiryntu

Wielu czytelników odkryło książkową wersję “Więźnia labiryntu” wraz z premierą pierwszej części filmowej adaptacji. W Polsce nie zyskała ona aż takiej popularności jak “Igrzyska śmierci”, ale wciąż znalazła oddanych fanów, którzy poszli do kina na dwie kontynuacje. Filmy zebrały niezłe recenzje krytyków i spotkały się ze sporym entuzjazmem miłośników serii. Jeżeli lubisz kinową wersję “Więźnia labiryntu”, to koniecznie sięgnij po książkowy oryginał – jest równie dobry, co filmy!

Info